Ania - Pią Lis 01, 2002 14:08
Dzień dobry!
Może ktoś na tej grupie będzie umiał mi pomóc.
Mam 13 miesięczną dzidzię , którą podkarmiam jeszcze piersią (tzn. najada
się już zwykłym jedzonkiem, ale w nocy posysa sobie jeszcze pierś). Kilka
dni temu zaczęłam dietę, która zawiera małe ilości węglowodanów (Atkins).
Wiem, że przy stosowaniu takiego odżywiania w organiźmie pojawiają się ciała
ketonowe. I tu mam pytanie - czy przedostają się one do mleka? Zrobiłam
sobie badanie paskiem do mierzenia poziomu ketonów w moczu (firmy Bayer). W
mleku poziom był zerowy, w moczu podwyższony. Czy takie badanie jest
wiarygodne? Chcę schudnąć, ale nie chcę zaszkodzić maluszkowi.
Pozdrawiam
Ania
..
Leszek Serdyńsk - Pią Lis 01, 2002 15:51
Użytkownik "Ania" <ania_rNOSPAM@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:aptnid$uuq$1@tryton.plocman.pl...
Chcę schudnąć, ale nie chcę zaszkodzić maluszkowi.
Stan w którym jest podwyższony poziom ketonów we krwi jest doskonale znany
ludzkiemu organizmowi. Występuje w stanie głodówki, a także w stanach
długich okresów międzyposiłkowych. Występuje też w przypadku odżywiania
niskowęglowodanowego jak u Ciebie. Wszystkie te sytuacje występowały przez
dziesiątki tysięcy lat istnienia człowieka. Można by powiedzieć, że to
właśnie stan o podwyższonym poziomie ketonów jest stanem normalnym dla
człowieka, a stan taki jak u obecnego cywilizowanego człowieka jest
patologicznym stanem braku ketonów .
Paski pokazały, że ciała ketonowe nie przechodzą do mleka, a nawet gdyby
przechodziły, to nie są przecież trucizną, tylko paliwem.
Jak dokarmiasz dziecko? Żółteczka i masełko do mleczka, czy kaszka?
Pozdrawiam
Leszek
..
Chaciur - Pon Lis 04, 2002 10:03
Użytkownik Leszek Serdyński <leszekes@poczta.onet.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:apttkk$vcr$1@tryton.plocman.pl...
Leszku jakie jest aktualnie Twoje stanowisko w kwestii, ketogeniczności DO?
Bo jakoś urwałeś polemikę z Anną w tym temacie i się nie dowiedziałem.
pozdrawiam Chaciur
..
Anna - Wto Lis 05, 2002 07:04
__
"Leszek Serdyński" <leszekes@poczta.onet.pl> wrote in message
news:aq8emc$270v$1@tryton.plocman.pl...
Użytkownik "Chaciur" <gchat@na wirtualnej polsce.pl> napisał w wiadomości
news:aq8aup$264p$1@tryton.plocman.pl...
Użytkownik Leszek Serdyński <leszekes@poczta.onet.pl> w wiadomości do
grup
dyskusyjnych
napisał:aq890c$25o9$1@tryton.plocman.pl...
Leszku jakie jest aktualnie Twoje stanowisko w kwestii,
ketogeniczności
DO?
Bo jakoś urwałeś polemikę z Anną w tym temacie i się nie
dowiedziałem.
Gdzie mnie tam pchać się miedzy młot i kowadło?
Zostawiam tą sprawę naukowcom. Nich oni się spierają.
Cóż to za nagłe zwątpienie?
Intuicja. Widziałeś dalsze dyskusje?
[...]
W okresie 6 miesięcy przestrzegania diety nie ujawniły się u badanych
objawy
KETOZY, HIPERCHOLOSTOROLOMII oraz HIPORURIKEMII,
Czyli nie ujawniły się efekty ketozy a samej ketozy nie badano.
Objawem jest też badanie labolatoryjne.
Objawów hipercholostorolomii gołym okiem też nie zobaczysz.
Czy Ty może masz te badania, publikację łącznie z krytyką?
Niestety. Powinny być w Katedrze Higieny AM w Łodzi.
Ja z moich skromnych doświadczeń mogę dodać, że badałem poziom ketonów
w
moczu i nigdy wskaźnik nic nie pokazał, nawet jak specjalnie cały
dzień
nie
jadłem węglowodanów, a badanie robiłem pod wieczór.
Badałeś ketonurie nie ketozę, jeśli się nie mylę.
Podwyższony poziom ketonów we krwi nazywa się ketonemią.
Ketonuria, to podwyższony poziom ketonów w moczu, zwiększone wydalanie.
Ketoza, to obydwa stany razem. Czyli nie ma ketozy bez ketonurii.
Pozdrawiam
Leszek
-----------------------------------
Leszku, to po jakiego licha ja tyle czasu zmarnowalam opisujac zjawisko
ketozy i ketonurii. Przepraszam Cie bardzo, jednak mimo ze bardzo doceniam
Twoja
wytrwalosc w gloszeniu pogladow DO, uwazam ze jesli doradcy zywieniowi nie
zaczna sie glebiej zajmowac sprawami dietetyki (wogole i w szczegole), to
moga narobic wiecej szkody ludziom chorym i zdrowym.
Powtarzam, dieta DO jest dieta dla ludzi o specjalnym typie metabolizmu.
Pisalam o tym w moim poscie "Kto mowi prawde".
Jestem gotowa podiac na ten temat merytoryczna polemike z samym dr
Kwasniewskim
i jego lekarzami optymalnymi. Nawet nie potrzeba w tej chwili wykonywac
specjalnych
badan naukowych, bowiem istnieja badania ktore wykonano podczas ostatnich
lat, a ktorych byc moze Kwasniewski juz nie zna.
Lekarze optymalni jednego z najbardziej znanych osrodkow do ktorego
przekazalam literature na temat leczenia epilepsji
dietami wysokotluszczowymi, wogole nie zainteresowali sie ta wyjatkowo
dobrze opracowana pod wzgledem naukowym literatura. Staraja sie leczyc
epilepsje po "swojemu", nie interesuja ich rzetelne badania naukowe.
W tej chwili mozna stwierdzic z cala odpowiedzialnoscia ze nikt nie
interesuje sie rzetelnoscia stosowania DO. Niektorzy
skupili sie tylko na robieniu omletow i nie dopuszczaja do glosu ludzi
kturzy probuja polemizowaz z DO dla dobra calego ruchu optymalnych.
Powstaje wiec pytanie dlaczego to robia? Czyzby mial sie narodzic nowy
totalitaryzm w dziejach ludzkosci?
Tym razem bedzie to naprawde cos niesamowitego: totalitaryzm
dietetyczny.hanna
..
Anna - Wto Lis 05, 2002 07:07
"Anna" <anna.pk@sympatico.ca> wrote in message
news:aq8qdc$2a77$1@tryton.plocman.pl...
__
"Leszek Serdyński" <leszekes@poczta.onet.pl> wrote in message
news:aq8emc$270v$1@tryton.plocman.pl...
Użytkownik "Chaciur" <gchat@na wirtualnej polsce.pl> napisał w
wiadomości
news:aq8aup$264p$1@tryton.plocman.pl...
Użytkownik Leszek Serdyński <leszekes@poczta.onet.pl> w wiadomości do
grup
dyskusyjnych
napisał:aq890c$25o9$1@tryton.plocman.pl...
Leszku jakie jest aktualnie Twoje stanowisko w kwestii,
ketogeniczności
DO?
Bo jakoś urwałeś polemikę z Anną w tym temacie i się nie
dowiedziałem.
Gdzie mnie tam pchać się miedzy młot i kowadło?
Zostawiam tą sprawę naukowcom. Nich oni się spierają.
Cóż to za nagłe zwątpienie?
Intuicja. Widziałeś dalsze dyskusje?
[...]
W okresie 6 miesięcy przestrzegania diety nie ujawniły się u
badanych
objawy
KETOZY, HIPERCHOLOSTOROLOMII oraz HIPORURIKEMII,
Czyli nie ujawniły się efekty ketozy a samej ketozy nie badano.
Objawem jest też badanie labolatoryjne.
Objawów hipercholostorolomii gołym okiem też nie zobaczysz.
Czy Ty może masz te badania, publikację łącznie z krytyką?
Niestety. Powinny być w Katedrze Higieny AM w Łodzi.
Ja z moich skromnych doświadczeń mogę dodać, że badałem poziom
ketonów
w
moczu i nigdy wskaźnik nic nie pokazał, nawet jak specjalnie cały
dzień
nie
jadłem węglowodanów, a badanie robiłem pod wieczór.
Badałeś ketonurie nie ketozę, jeśli się nie mylę.
Podwyższony poziom ketonów we krwi nazywa się ketonemią.
Ketonuria, to podwyższony poziom ketonów w moczu, zwiększone wydalanie.
Ketoza, to obydwa stany razem. Czyli nie ma ketozy bez ketonurii.
Pozdrawiam
Leszek
-----------------------------------
Leszku, to po jakiego licha ja tyle czasu zmarnowalam opisujac zjawisko
ketozy i ketonurii. Przepraszam Cie bardzo, jednak mimo ze bardzo doceniam
Twoja
wytrwalosc w gloszeniu pogladow DO, uwazam ze jesli doradcy zywieniowi nie
zaczna sie glebiej zajmowac sprawami dietetyki (wogole i w szczegole), to
moga narobic wiecej szkody ludziom chorym i zdrowym.
Powtarzam, dieta DO jest dieta dla ludzi o specjalnym typie metabolizmu.
Pisalam o tym w moim poscie "Kto mowi prawde".
Jestem gotowa podiac na ten temat merytoryczna polemike z samym dr
Kwasniewskim
i jego lekarzami optymalnymi. Nawet nie potrzeba w tej chwili wykonywac
specjalnych
badan naukowych, bowiem istnieja badania ktore wykonano podczas ostatnich
lat, a ktorych byc moze Kwasniewski juz nie zna.
Lekarze optymalni jednego z najbardziej znanych osrodkow do ktorego
przekazalam literature na temat leczenia epilepsji
dietami wysokotluszczowymi, wogole nie zainteresowali sie ta wyjatkowo
dobrze opracowana pod wzgledem naukowym literatura. Staraja sie leczyc
epilepsje po "swojemu", nie interesuja ich rzetelne badania naukowe.
W tej chwili mozna stwierdzic z cala odpowiedzialnoscia ze nikt nie
interesuje sie rzetelnoscia stosowania DO. Niektorzy
skupili sie tylko na robieniu omletow i nie dopuszczaja do glosu ludzi
kturzy - mialo byc ktorzy.....
Przepraszam za blad ortograficzny. Dlugo nie pisalam po polsku.hanna
..
krzysztof - Wto Lis 05, 2002 07:45
Anna wrote in message ...
"Anna" <anna.pk@sympatico.ca> wrote in message
news:aq8qdc$2a77$1@tryton.plocman.pl...
__
"Leszek Serdyński" <leszekes@poczta.onet.pl> wrote in message
news:aq8emc$270v$1@tryton.plocman.pl...
Użytkownik "Chaciur" <gchat@na wirtualnej polsce.pl> napisał w
wiadomości
news:aq8aup$264p$1@tryton.plocman.pl...
polsku.hanna
Witam,Aniu calkowicie sie z toba zgadzam,najwyrazniej
drK dziala przez ksiazki tak jak kaszpirowski poprzez TV
chyba wroce z powrotem do lekow nie powinno
zaszkodzic,tak mowia badania medyczne.
Czy mozesz Mi opisac moje objawy ketozy,
poniewaz Ja nie mam zadnych lub nie znam ich.
Moja poprawa (znaczaca)zdrowia to musial byc
efekt placebo tak podejrzewam,no bo co innego.
Najgorsze jest to ze podebralem paru pacjentow
z przychodni w krorej pracuje Malzowinka i im tez
pomaga,a moze udalo Mi sie trafic w tych
ze specjalnym metabolizmem,nie wiem co o tym sadzic.
Pozdrawiam
Krzysztof
DOzdrowka(od trzech lat w ketozie)
..
Anna - Wto Lis 05, 2002 08:11
"krzysztof" <kczapl5357@aol.com> wrote in message
news:aq8su9$2apa$1@tryton.plocman.pl...
Anna wrote in message ...
"Anna" <anna.pk@sympatico.ca> wrote in message
news:aq8qdc$2a77$1@tryton.plocman.pl...
__
"Leszek Serdyński" <leszekes@poczta.onet.pl> wrote in message
news:aq8emc$270v$1@tryton.plocman.pl...
Użytkownik "Chaciur" <gchat@na wirtualnej polsce.pl> napisał w
wiadomości
news:aq8aup$264p$1@tryton.plocman.pl...
polsku.hanna
Witam,Aniu calkowicie sie z toba zgadzam,najwyrazniej
drK dziala przez ksiazki tak jak kaszpirowski poprzez TV
chyba wroce z powrotem do lekow nie powinno
zaszkodzic,tak mowia badania medyczne.
Czy mozesz Mi opisac moje objawy ketozy,
poniewaz Ja nie mam zadnych lub nie znam ich.
Moja poprawa (znaczaca)zdrowia to musial byc
efekt placebo tak podejrzewam,no bo co innego.
Najgorsze jest to ze podebralem paru pacjentow
z przychodni w krorej pracuje Malzowinka i im tez
pomaga,a moze udalo Mi sie trafic w tych
ze specjalnym metabolizmem,nie wiem co o tym sadzic.
Pozdrawiam
Krzysztof
DOzdrowka(od trzech lat w ketozie)
--------------------------------------------------------------------------
-------------
Sluchaj Krzysztof, Ty sie ze mna zgadzasz ale tylko z pozoru.
Ja poswiecilam sporo czasu na tej grupie aby wyjasnic sprawe ketogenicznosci
diety DO i to ze Ty myslisz inaczej nie moze zmienic pewnych praw
biochemicznych. Ty nie chcesz ich zrozumiec bo u Ciebie akurat moze byc taka
sytuacja biochemiczna ze nie odczuwasz skutkow
negatywnych diety bo akurat masz odpowiedni metabolizm dla ktorego dieta DO
jest
OK.
Juz pisalam ze ludzie maja rozne odpowiedzi insuliny na glukoze i dieta DO
najlepiej leczy tych ktorzy sa na insuline bardzo wrazliwi. Niestety
spoleczenstwo nie jest pod tym wzgledem jednorodne, i ten fakt musisz
przyjac do swojej swiadomosci. Bardzo latwo to mozna udowodnic przy pomocy
prostych analiz laboratoryjnych.
Inne dolegliwosci ktore lagodzi lub leczy DO wynikaja z faktu eliminacji lub
powaznego ograniczenia w diecie produktow zbozowych. Takie choroby
jak stwardnienie rozsiane, problemy jelit, artretyzm, diabetyzm I,
sarkoidoza, epilepsja
sa powodowane determinacja genetyczna ktora powoduje odpowiedz
immunologiczna
na proteine zawarta w zbozach.
Dieta DO jest szczegolnym przypadkiem diety niskoweglowodanowej. Stosowanie
w niej tak wysokich zawartosci tluszczy nasyconych moze dawac swietny efekt
terapeutyczny w okreslonym czasie, roznym dla poszczegolnych ludzi.
Jak jednak pisalam w moim poscie "Kto mowi prawde", dieta nie zostala
sprawdzona
dokladnie na ludziach. Badania przeprowadzono tylko na szczurach, a teraz
robi sie ogromne, bezmyslne doswiadczenie na calej populacji polskiej.
Na tym dzisiaj koncze, bo musze wracac do moich obowiazkow. hanna
..
Anna - Wto Lis 05, 2002 08:32
"Leszek Serdyński" <leszekes@poczta.onet.pl> wrote in message
news:aq8uvo$2b2d$1@tryton.plocman.pl...
Użytkownik "Chaciur" <gchat@na wirtualnej polsce.pl> napisał w wiadomości
news:aq8jvn$28il$1@tryton.plocman.pl...
"Niedostateczna dostępność węglowodanów prowadzi do niepełnego
spalania tłuszczów, co prowadzi do powstawania ich toksycznych
produktów pośrednich zwanych ketonami i chemicznego zaburzenia
równowagi we krwi, zwanego ketozą"
http://mediweb.pl/html/205wyswietl.phpNa początku jest taki tekst:
"Kwasy tłuszczowe przemieszczają się w krwiobiegu i kiedy dochodzi do ich
połączenia z glukozą dochodzi do ich spalenia i wydzielenia energii.
Zmieszanie kwasów tłuszczowych i glukozy jest niezbędne przy produkcji
energii."
Tak idiotycznego tekstu, to jeszcze w życiu nie czytałem. Chaciur, stary
wygo, jak możesz się powoływać na stronę o takim poziomie. Toć to wstyd na
cały internet.
To co zacytowałeś, to jeszcze większy wstyd. A fe!
Dzisiaj już mnie palce bolą od klepania w klawiturę. Nie będę przepisywał
biochemii, żeby wykazać głupotę pani doktor piszącej na tej stronie.
Pozdrawiam
Leszek
----------------------------------------------------------------------------
-----------
Widzisz Leszku w jaki sposob Ty dyskutujesz?
Wiesz gdyby to chodzilo o sposob
np. przyrzadzania omletu, to machnac mozna na to reka. Ty jednak w ten
sposob dyskutujesz o sprawach diety ktora ktos chce zalecic calemu polskiemu
spoleczenstwu.
hanna
..
krzysztof - Wto Lis 05, 2002 09:42
Anna wrote in message ...
"krzysztof" <kczapl5357@aol.com> wrote in message
news:aq8su9$2apa$1@tryton.plocman.pl...
Anna wrote in message ...
"Anna" <anna.pk@sympatico.ca> wrote in message
news:aq8qdc$2a77$1@tryton.plocman.pl...
__
"Leszek Serdyński" <leszekes@poczta.onet.pl> wrote in message
news:aq8emc$270v$1@tryton.plocman.pl...
Użytkownik "Chaciur" <gchat@na wirtualnej polsce.pl> napisał w
wiadomości
news:aq8aup$264p$1@tryton.plocman.pl...
polsku.hanna
Witam,Aniu calkowicie sie z toba zgadzam,najwyrazniej
drK dziala przez ksiazki tak jak kaszpirowski poprzez TV
(CIACH).
Pozdrawiam
Krzysztof
DOzdrowka(od trzech lat w ketozie)
-------------------------------------------------------------------------
-
-------------
Sluchaj Krzysztof, Ty sie ze mna zgadzasz ale tylko z pozoru.
Ja poswiecilam sporo czasu na tej grupie aby wyjasnic sprawe
ketogenicznosci
diety DO i to ze Ty myslisz inaczej nie moze zmienic pewnych praw
biochemicznych. Ty nie chcesz ich zrozumiec bo u Ciebie akurat moze byc
taka
sytuacja biochemiczna ze nie odczuwasz skutkow
negatywnych diety bo akurat masz odpowiedni metabolizm dla ktorego dieta DO
jest
OK.
Witam,nie Jestes pierwsza ktora,udowadnia szkoliwosc DO.
ja stosuje poniewaz NEW YORK TIMES,ok 3 lat temu
pisal"o wyjatkowej szkodliwosci diet tluszczowych",
odkladam rozrywki internetowe na bok i go znajde
juz kilka razy sie na nie go powolalem.
Juz pisalam ze ludzie maja rozne odpowiedzi insuliny na glukoze i dieta DO
najlepiej leczy tych ktorzy sa na insuline bardzo wrazliwi. Niestety
spoleczenstwo nie jest pod tym wzgledem jednorodne, i ten fakt musisz
przyjac do swojej swiadomosci. Bardzo latwo to mozna udowodnic przy pomocy
prostych analiz laboratoryjnych.
Uwazam,ze wbrew pozorom DO jest doskonale znana
przeciwnikom,mam na mysli caly przemysl zwiazany ze zdrowiem.
Sa bardzo powaznie zagrozeni,a tutaj juz chodzi nie tylko
o zysk,jesli bylo by tak prosto to udowodnic,przeznaczyli
by na to np.sto milionow dolarow(myslisz ze nie mozliwe)
i prostymi analizami laboratoryjnymi uwiarygodnili by
szkodliwosc DO.
Konsorcjum budujace elektrownie w polskiej dzielnicy
NY przeznaczyl dla przeciwnikow tejze $300.000.00
amerykanskich,na koszta sadowe,jak sie nie myle
sprawe przegral.
Czy nie mozna zrobic podobnie z badaniami nad DO.
Inne dolegliwosci ktore lagodzi lub leczy DO wynikaja z faktu eliminacji
lub
powaznego ograniczenia w diecie produktow zbozowych. Takie choroby
jak stwardnienie rozsiane, problemy jelit, artretyzm, diabetyzm I,
sarkoidoza, epilepsja
sa powodowane determinacja genetyczna ktora powoduje odpowiedz
immunologiczna
na proteine zawarta w zbozach.
To juz DO,Ty nazywasz to ograniczeniem zboza Ja DO,
bez wzgledu jak to dziala.
Dieta DO jest szczegolnym przypadkiem diety niskoweglowodanowej. Stosowanie
w niej tak wysokich zawartosci tluszczy nasyconych moze dawac swietny efekt
terapeutyczny w okreslonym czasie, roznym dla poszczegolnych ludzi.
Poto sa arkadie i lekarze,aby czas ten byl optymalny,
w trudnych przypadkach,tak uwazam,dla Mnie
niepotrzebni.
Jak jednak pisalam w moim poscie "Kto mowi prawde", dieta nie zostala
sprawdzona
dokladnie na ludziach. Badania przeprowadzono tylko na szczurach, a teraz
robi sie ogromne, bezmyslne doswiadczenie na calej populacji polskiej.
No,dobrze a czy DO jest juz "obowiazkowa" groza np
sankcje za nie stosowanie ww.
Dlaczego minister odpowiedzialny za zdrowie
nie zarzadzi odpowiednich badan?
A moze juz badali?
DrK powoluje sie na badaniach na ludziach,
czyzby klamal?
Na tym dzisiaj koncze, bo musze wracac do moich obowiazkow. hanna
A,tak naprawde to lata Mi to ze nie znam biochemi,
dietetyki itp,liczy sie efekt i skutecznosc DO.
Tak rozmyslam czasami co to bedzie z DO za 30lat
i pasuje Mi tutaj mysl ksSedlaka o odrodzeniu
lub totalnej zagladzie.
Cenna za zycie spada,$10.00 (dziesiec)amerykanskich
mial ostatnio zamordowany rosjanin na ulicy w nowym
yorku.
Pozdrawiam
Krzysztof
DOzdrowka(podobno w ketozie)
..
Leszek Serdyńsk - Wto Lis 05, 2002 14:06
Użytkownik "Chaciur" <gchat@na wirtualnej polsce.pl> napisał w wiadomości
news:aq56gp$1lsb$1@tryton.plocman.pl...
Użytkownik Leszek Serdyński <leszekes@poczta.onet.pl> w wiadomości do grup
dyskusyjnych
napisał:apttkk$vcr$1@tryton.plocman.pl...
Leszku jakie jest aktualnie Twoje stanowisko w kwestii, ketogeniczności
DO?
Bo jakoś urwałeś polemikę z Anną w tym temacie i się nie dowiedziałem.
Gdzie mnie tam pchać się miedzy młot i kowadło?
Zostawiam tą sprawę naukowcom. Nich oni się spierają.
Prof. dr Henryk Rafalski w liście z dnia 26.10.1987 napisał:
"... Następne badania przeprowadzono już na dorosłych mężczyznach,
cierpiących na choroby układu krążenia, w ścisłej współpracy z I Kliniką
Chorób Wewnętrznych oraz z Zakładem Diagnostyki Labolatoryjnej Instytutu
Patologii naszej uczelni. Wykazały one, że dieta niskowęglowodanowa,
stosowana przez okres 6 miesięcy, spowodowała istotny spadek masy ciała u
osób z nadwagą, a ponadto:
a) nie spowodowała uchwytnych niekorzystnych zmian w stanie zdrowia
(ocenianym na podstawie szerokiego zakresu badań labolatoryjnych i
klinicznych);
b) spowodowała uchwytne korzystne zmiany w stanie zdrowia badanych mężczyzn.
Zaliczyć do nich należy m. inn. (poza obniżeniem masy ciała):
- poprawę sprawności fizycznej
- poprawę wydolności układu krążenia
- złagodzenie objawów choroby wieńcowej
- poprawę sprawności narządu oddechowego.
W okresie 6 miesięcy przestrzegania diety nie ujawniły się u badanych objawy
KETOZY, HIPERCHOLOSTOROLOMII oraz HIPORURIKEMII, które stanowią główne
zastrzeżenia przeciwko stosowaniu diety niskowęglowodanowej. Należy dodać,
że przed nami badania nad wpływem diety "optymalnej" przeprowadził na
szczurach zespół pod kierunkiem prof. dr S Bergera (SGGW), który wykazał
m.inn. korzystny wpływ tej diety na funkcjonowanie ośrodkowego układu
nerwowego (mózgu) u szczurów."
Ja z moich skromnych doświadczeń mogę dodać, że badałem poziom ketonów w
moczu i nigdy wskaźnik nic nie pokazał, nawet jak specjalnie cały dzień nie
jadłem węglowodanów, a badanie robiłem pod wieczór.
Pozdrawiam
Leszek
..
Chaciur - Wto Lis 05, 2002 14:37
Użytkownik Leszek Serdyński <leszekes@poczta.onet.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:aq890c$25o9$1@tryton.plocman.pl...
Leszku jakie jest aktualnie Twoje stanowisko w kwestii, ketogeniczności
DO?
Bo jakoś urwałeś polemikę z Anną w tym temacie i się nie dowiedziałem.
Gdzie mnie tam pchać się miedzy młot i kowadło?
Zostawiam tą sprawę naukowcom. Nich oni się spierają.
Cóż to za nagłe zwątpienie?
[...]
W okresie 6 miesięcy przestrzegania diety nie ujawniły się u badanych objawy
KETOZY, HIPERCHOLOSTOROLOMII oraz HIPORURIKEMII,
Czyli nie ujawniły się efekty ketozy a samej ketozy nie badano.
Czy Ty może masz te badania, publikację łącznie z krytyką?
Ja z moich skromnych doświadczeń mogę dodać, że badałem poziom ketonów w
moczu i nigdy wskaźnik nic nie pokazał, nawet jak specjalnie cały dzień nie
jadłem węglowodanów, a badanie robiłem pod wieczór.
Badałeś ketonurie nie ketozę, jeśli się nie mylę.
pozdrawiam Chaciur
..
Leszek Serdyńsk - Wto Lis 05, 2002 15:43
Użytkownik "Chaciur" <gchat@na wirtualnej polsce.pl> napisał w wiadomości
news:aq8aup$264p$1@tryton.plocman.pl...
Użytkownik Leszek Serdyński <leszekes@poczta.onet.pl> w wiadomości do grup
dyskusyjnych
napisał:aq890c$25o9$1@tryton.plocman.pl...
Leszku jakie jest aktualnie Twoje stanowisko w kwestii,
ketogeniczności
DO?
Bo jakoś urwałeś polemikę z Anną w tym temacie i się nie dowiedziałem.
Gdzie mnie tam pchać się miedzy młot i kowadło?
Zostawiam tą sprawę naukowcom. Nich oni się spierają.
Cóż to za nagłe zwątpienie?
Intuicja. Widziałeś dalsze dyskusje?
[...]
W okresie 6 miesięcy przestrzegania diety nie ujawniły się u badanych
objawy
KETOZY, HIPERCHOLOSTOROLOMII oraz HIPORURIKEMII,
Czyli nie ujawniły się efekty ketozy a samej ketozy nie badano.
Objawem jest też badanie labolatoryjne.
Objawów hipercholostorolomii gołym okiem też nie zobaczysz.
> Czy Ty może masz te badania, publikację łącznie z krytyką?
Niestety. Powinny być w Katedrze Higieny AM w Łodzi.
Ja z moich skromnych doświadczeń mogę dodać, że badałem poziom ketonów w
moczu i nigdy wskaźnik nic nie pokazał, nawet jak specjalnie cały dzień
nie
jadłem węglowodanów, a badanie robiłem pod wieczór.
Badałeś ketonurie nie ketozę, jeśli się nie mylę.
Podwyższony poziom ketonów we krwi nazywa się ketonemią.
Ketonuria, to podwyższony poziom ketonów w moczu, zwiększone wydalanie.
Ketoza, to obydwa stany razem. Czyli nie ma ketozy bez ketonurii.
Pozdrawiam
Leszek
..
Chaciur - Wto Lis 05, 2002 17:11
Użytkownik Leszek Serdyński <leszekes@poczta.onet.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:aq8emc$270v$1@tryton.plocman.pl...
Cóż to za nagłe zwątpienie?
Intuicja. Widziałeś dalsze dyskusje?
Widziałem, i znasz moje zdanie w tym temacie,
wyraziłem je na tej grupie
W okresie 6 miesięcy przestrzegania diety nie ujawniły się u badanych
objawy
KETOZY, HIPERCHOLOSTOROLOMII oraz HIPORURIKEMII,
Czyli nie ujawniły się efekty ketozy a samej ketozy nie badano.
Objawem jest też badanie laboratoryjne.
??. Objawy to objawy. Wyniki badań to wyniki badań.
Czy Ty może masz te badania, publikację łącznie z krytyką?
Niestety. Powinny być w Katedrze Higieny AM w Łodzi.
I nigdy nie próbowałeś do nich dotrzeć?
Badałeś ketonurie nie ketozę, jeśli się nie mylę.
Podwyższony poziom ketonów we krwi nazywa się ketonemią.
Ketonuria, to podwyższony poziom ketonów w moczu, zwiększone wydalanie.
Ketoza, to obydwa stany razem. Czyli nie ma ketozy bez ketonurii.
"Niedostateczna dostępność węglowodanów prowadzi do niepełnego
spalania tłuszczów, co prowadzi do powstawania ich toksycznych
produktów pośrednich zwanych ketonami i chemicznego zaburzenia
równowagi we krwi, zwanego ketozą"
http://mediweb.pl/html/205wyswietl.phpNie musi być w moczu.
pozdrawiam Chaciur
..
krzysztof - Wto Lis 05, 2002 18:53
Jerzy Zieba wrote in message ...
"Anna" <anna.pk@sympatico.ca> wrote in message
news:aq8qdc$2a77$1@tryton.plocman.pl...
Powtarzam, dieta DO jest dieta dla ludzi o specjalnym typie metabolizmu.
Jakim ?
Jurek
Witam,po dlugim milczeniu.
Ja odpowiem :specjalnym
my to mamy niespecjalne.
A teraz powaznie,Jurek probowalem pisac na priva
ale poczta wraca,jakas swinia wlazla mi na konto
a mialemtylko Twoj adres stad ta poczta,przepraszam.
przepraszam wszystkich ze tutaj ale szukam Jurka juz chwile.
Pozdrawiam
K
D
..
Leszek Serdyńsk - Wto Lis 05, 2002 20:21
Użytkownik "Chaciur" <gchat@na wirtualnej polsce.pl> napisał w wiadomości
news:aq8jvn$28il$1@tryton.plocman.pl...
"Niedostateczna dostępność węglowodanów prowadzi do niepełnego
spalania tłuszczów, co prowadzi do powstawania ich toksycznych
produktów pośrednich zwanych ketonami i chemicznego zaburzenia
równowagi we krwi, zwanego ketozą"
http://mediweb.pl/html/205wyswietl.phpNa początku jest taki tekst:
"Kwasy tłuszczowe przemieszczają się w krwiobiegu i kiedy dochodzi do ich
połączenia z glukozą dochodzi do ich spalenia i wydzielenia energii.
Zmieszanie kwasów tłuszczowych i glukozy jest niezbędne przy produkcji
energii."
Tak idiotycznego tekstu, to jeszcze w życiu nie czytałem. Chaciur, stary
wygo, jak możesz się powoływać na stronę o takim poziomie. Toć to wstyd na
cały internet.
To co zacytowałeś, to jeszcze większy wstyd. A fe!
Dzisiaj już mnie palce bolą od klepania w klawiturę. Nie będę przepisywał
biochemii, żeby wykazać głupotę pani doktor piszącej na tej stronie.
Pozdrawiam
Leszek
..
Leszek Serdyńsk - Sro Lis 06, 2002 01:07
Użytkownik "Anna" <anna.pk@sympatico.ca> napisał w wiadomości
news:aq8vin$2b4r$1@tryton.plocman.pl...
-----------
Widzisz Leszku w jaki sposob Ty dyskutujesz?
Widzę.
Wiesz gdyby to chodzilo o sposob
np. przyrzadzania omletu, to machnac mozna na to reka.
Anno! Odpręż się trochę, wyluzuj. Każdy ma inny sposób prowadzenia dyskusji.
Każdy jest inny. Nie wymagaj od nas, zebyśmy wszyscy stali na baczność w
obliczu doniosłości spraw.
Teksty na grupie dyskusyjnej muszą być krótkie i barwne. Moje przeważnie są
za długie i za mało barwne, nad czym boleję, ale w miarę możności postaram
się poprawić. Zbyt długie, naukowo-nudne teksty po prostu nie są czytane. Ja
przestałem z Tobą dyskutować, bo przestałem czytać Twoje teksty.
Ty jednak w ten
sposob dyskutujesz o sprawach diety ktora ktos chce zalecic calemu
polskiemu
spoleczenstwu.
Całemu polskiemu społeczeństwu, niejaki Zatoński zaleca picie pięć razy
dziennie soków owocowych. Ma do tego zalecania poparcie, przez państwo (
czyli z moich podatków) opłacanych profesorów, ma też państwowe dotacje i
państwowe media.
Jeżeli chcesz coś jeszcze konstruktywnego powiedzieć na tej grupie, to
postaraj się przedstawiać jeden temat, krótko i ciekawie.
Pozdrawiam
Leszek
..
Leszek Serdyńsk - Sro Lis 06, 2002 02:24
Użytkownik "Anna" <anna.pk@sympatico.ca> napisał w wiadomości
news:aq8qdc$2a77$1@tryton.plocman.pl...
-----------------------------------
Leszku, to po jakiego licha ja tyle czasu zmarnowalam opisujac zjawisko
ketozy i ketonurii.
Dlaczego mam Tobie wierzyć, a nie "Biochemii Harpera"?
Przepraszam Cie bardzo, jednak mimo ze bardzo doceniam
Twoja
wytrwalosc w gloszeniu pogladow DO, uwazam ze jesli doradcy zywieniowi nie
zaczna sie glebiej zajmowac sprawami dietetyki (wogole i w szczegole), to
moga narobic wiecej szkody ludziom chorym i zdrowym.
To znaczy, że przejmujesz z rąk lekarzy Arkadii szkolenie doradców żywienia
optymalnego? Teraz Ty będziesz wydawać certyfikaty?
> Powtarzam, dieta DO jest dieta dla ludzi o specjalnym typie metabolizmu.
Dlaczego mamy Tobie wierzyć, że są ludzie o "specjalnym typie metabolizmu"?
Wybacz, ale ja nie uznaję takich teorii. Są ludzie o wadach genetycznych,
ale to sobie możemy pominąć. Człowiek jest genetycznie bardzo młodym
organizmem. Nasza pramatka żyła niecałe 200 000 lat temu. Powiedz mi
dlaczego nie ma "specjalnych typów metabolizmu" u krokodyli, które
niezmiennie trwają od 200 milionów lat i wszystkie metabolizują tylko
mięcho? Dlaczego każdy gatunek zwierząt ma tylko jeden typ metabolizmu? Nie
oddychają, nie działają na nie wolne rodniki, nie mają mutacji? Czy myślisz,
że tylko dlatego, że gdzieś tam na Bliskim Wschodzie 10 000 lat temu mała
grupka ludzi zaczęła uprawiać zboże? To tylko kilkaset pokoleń.
> Pisalam o tym w moim poscie "Kto mowi prawde".
Pisałaś o badaniach, które mówią o genetycznym uwarunkowaniu odpowiedzi
insulinowej na glukozę.
25% ma odpowiedź obniżoną
25% ma odpowiedź podwyższoną
50% ma odpowiedź normalną
Badania prowadzone były na Uniwersytecie Stanforda. Czy ktoś potwierdził te
badania?
Jestem gotowa podiac na ten temat merytoryczna polemike z samym dr
Kwasniewskim
Masz jutro szansę na czacie.
i jego lekarzami optymalnymi. Nawet nie potrzeba w tej chwili wykonywac
specjalnych
badan naukowych, bowiem istnieja badania ktore wykonano podczas ostatnich
lat, a ktorych byc moze Kwasniewski juz nie zna.
Lekarze optymalni jednego z najbardziej znanych osrodkow do ktorego
przekazalam literature na temat leczenia epilepsji
dietami wysokotluszczowymi, wogole nie zainteresowali sie ta wyjatkowo
dobrze opracowana pod wzgledem naukowym literatura.
Może mają swoje doświadczenia, lepsze od tych naukowych?
Staraja sie leczyc
> epilepsje po "swojemu",
Znasz wyniki?
nie interesuja ich rzetelne badania naukowe.
Może popatrzeli i z politowaniem pokiwali głowami?
W tej chwili mozna stwierdzic z cala odpowiedzialnoscia ze nikt nie
interesuje sie rzetelnoscia stosowania DO.
Może przesadzasz trochę, ale ja też boleję nad systemem rozpowszechniania
wiedzy, nad systemem szkolenia lekarzy i nad systemem (brakiem)
opracowywania wyników stosowania d.o.
Niektorzy
skupili sie tylko na robieniu omletow i nie dopuszczaja do glosu ludzi
kturzy probuja polemizowaz z DO dla dobra calego ruchu optymalnych.
Ta grupa nie jest cenzurowana. Każdy może pisać co chce. Twoja teza o
niedopuszczaniu do głosu nie jest prawdziwa, chyba, że ja o czymś nie wiem.
> Powstaje wiec pytanie dlaczego to robia?
Co robią?
Czyzby mial sie narodzic nowy
totalitaryzm w dziejach ludzkosci?
Tym razem bedzie to naprawde cos niesamowitego: totalitaryzm
dietetyczny.
Totalitaryzm dietetyczny już nam narzucono. Przeczytaj art. z New York
Timesa, który tłumaczyła Karolina. Kongres amerykański podjął decyzję o tym
co mają jeść amerykanie. Jak amerykanie, to i my.
Pozdrawiam
Leszek
..
krzysztof - Sro Lis 06, 2002 03:25
Chaciur > wrote in message ...
Użytkownik Leszek Serdyński <leszekes@poczta.onet.pl> w wiadomości do grup
dyskusyjnych
ps. Do grupowiczów:
To od Was wszystkich zależy jak będzie wyglądała grupa.
Czy wystarczy Wam poziom jaki był poprzednio?
Gdzie problemy były kwitowane: zwiększyć/zmniejszyć
białko/węglowodany. Jeżeli z różnych powodów nie ma
kto tutaj dyskutować naukowo to postarajcie się
przyciągnąć lekarzy optymalnych i wykorzystajcie to,
że pojawił się ktoś taki jak Anna.
Grupa dyskusyjna to narzędzie o wielkim potencjale,
ale tylko w dobrych rękach.
Witam,wszystko fajnie tylko te posty i dyskusja naukowa
stala sie nudna,Ania swoje Leszek swoje,i nie
wazne kto ma racje(prywatnie stawiam na Leszka)
taka dyskusja nie prowadzi do nikad.
A opisy jak to DO nam szkodzi to czytam wszedzie
Ja czytam te grupe zeby,odpoczac pobyc z tymi
myslacymi inaczej o specjalnym typie metabolizmu:))))))
Krzysztof
DOzdrowka
..
Jerzy Zieba - Sro Lis 06, 2002 05:18
"Anna" <anna.pk@sympatico.ca> wrote in message
news:aq8qdc$2a77$1@tryton.plocman.pl...
> Powtarzam, dieta DO jest dieta dla ludzi o specjalnym typie metabolizmu.
Jakim ?
Jurek
..
Jerzy Zieba - Sro Lis 06, 2002 05:25
"Anna" <anna.pk@sympatico.ca> wrote in message
news:aq8ubo$2av6$1@tryton.plocman.pl...
Jak jednak pisalam w moim poscie "Kto mowi prawde", dieta nie zostala
sprawdzona dokladnie na ludziach.
Rozmawialas z lekarzami w Jastrzebiej Gorze ?? To oni Ci tak powiedzieli,
stosujac
DO na juz bardzo duzej ilosc ludzi z fantastycznymi efektami ?
> Badania przeprowadzono tylko na szczurach,
BZDURA
a teraz
robi sie ogromne, bezmyslne doswiadczenie na calej populacji polskiej.
Zabron ! aha.. zawiadom jeszcze tych wszystkich , ktorzy w Arkadiach
odzyskali zdowie,
ze maja powrocic do dawnych nawykow zywieniowych, bo to czego doswiadczaja
na DO
jest bezmyslnym eksperymentem.
> Na tym dzisiaj koncze,
Dzieki Bogu.
Jurek
..
Anna - Sro Lis 06, 2002 05:50
"Jerzy Zieba" <bartim@optushome.com.au> wrote in message
news:aq9rac$2efq$1@tryton.plocman.pl...
"Anna" <anna.pk@sympatico.ca> wrote in message
news:aq8ubo$2av6$1@tryton.plocman.pl...
Jak jednak pisalam w moim poscie "Kto mowi prawde", dieta nie zostala
sprawdzona dokladnie na ludziach.
Rozmawialas z lekarzami w Jastrzebiej Gorze ?? To oni Ci tak powiedzieli,
stosujac
DO na juz bardzo duzej ilosc ludzi z fantastycznymi efektami ?
Badania przeprowadzono tylko na szczurach,
BZDURA
a teraz
robi sie ogromne, bezmyslne doswiadczenie na calej populacji polskiej.
Zabron ! aha.. zawiadom jeszcze tych wszystkich , ktorzy w Arkadiach
odzyskali zdowie,
ze maja powrocic do dawnych nawykow zywieniowych, bo to czego doswiadczaja
na DO
jest bezmyslnym eksperymentem.
Na tym dzisiaj koncze,
Dzieki Bogu.
Jurek
----------------------------------------------------------------------------
------>
Wiec w/g Ciebie to co powiedzial dr W.Ponomarenko, prowadzacy badania nad DO
to bzdura? Przebadano 30 -40 ludzi (i to prawdopodobnie zdrowych) u ktorych
zastosowano diete ZBLIZONA do DO bo zawierajaca ok.100 g weglowodanow i
zanizona ilosc tluszczy, a nastepnie ogloszono ze dieta o skladzie
1;2,5-3:0,5 to dieta matematyczna ktora musi stosowac kazdy czlowiek aby byl
zdrowy i nazywal sie CZLOWIEKIEM. Osobnicy ktorzy maja problemy z
zastosowaniem takiego skladu diety
kaplanow izraelskich to wlasciwie nie ludzie.
Czyli zakladajac, tak jak tu nadmienil Chaciur ze ok.20% populacji ma
problemy z DO,
ludzie Ci sa skazani na zaglade przy dojsciu do wladzy ugrupowania
politycznego ktore narzuci spoleczenstwu jedyna sluszna idee dietetyczna
ktora zaklada ze CZLOWIEK nie
nie moze sie odzywiac inaczej, a jakakolwiek dyskusja na ten temat jest
pozbawiona sensu.
Ja niczego nikomu nie mam zamiaru zabraniac, wiec nie wkladaj w moje usta
Twoich
interpretacji moich wypowiedzi.
Dyskusje podjelam dlatego ze daze do tego aby uzmyslowic ludziom ktorzy
wlasnie siedza na swoich "wierzchowcach" ze nalezy rzetelnie sie zajac
niedostatecznie przebadana dieta ktora zamierza sie narzucic calemu
spoleczenstwu polskiemu.
Negowanie ze DO jest dieta ketogeniczna jest pozbawione zupelnie sensu.
Lekcewazenie wlasnie ketogenicznego charakteru tej diety moze byc powodem
powaznych problemow u wielu ludzi.
Wiadomo ze nie ma srodkow na przeprowadzenie badan, ale istnieje juz baza
osrodkow ktore powinny zajac sie zbieraniem wynikow, analizowaniem danych i
wyciaganiem wnioskow.
Niestety tego sie nie robi pomimo ze dr Kwasniewski moglby
tym kierowac i ewentualnie skorygowac swoje wnioski odnosnie jedynie
slusznej ideii.
Niepokoi fakt, ktory tu zacytowal Chaciur ze J.K. absolutnie nie widzi
koniecznosci
prowadzenia takiej analizy. Pomimo ze koncowe zalecenie z "oficjalnie
ogloszonego protokulu badan" jest jednoznaczne: nalezy prowadzic dalsze
badania. hanna
..
Anna - Sro Lis 06, 2002 05:59
"^ToM^" <notebuk@poczta.onet.pl> wrote in message
news:aqb6t1$2kvr$1@tryton.plocman.pl...
Inne dolegliwosci ktore lagodzi lub leczy DO wynikaja z faktu eliminacji
lub
powaznego ograniczenia w diecie produktow zbozowych. Takie choroby
jak stwardnienie rozsiane, problemy jelit, artretyzm, diabetyzm I,
sarkoidoza, epilepsja
niestety DO niczego nie leczy - jedynie co robi, to przywraca rownowage
organizmu.
leczenie w jej przypadku jest efektem ubocznym.
tom
--------------------------------------------------------------------------
----------------------
Tzn, ze Stachu, Cezary, Pawel, Fifek, Adam, Jurek, Janusz (osoby ktore
usilowaly na tej liscie zasygnalizowac swoje problemy), ludzie o ktorych
wspomnial Chaciur oraz inni ktorych dane posiadam, to osoby
ktorym DO przywrocilo rownowage organizmu taka ze w efekcje zaczeli zle sie
czuc. Ciekawa konkluzja. Ty napewno nie jestes wrazliwy na glukoze? A skad
wiesz skoro nie robiles testu glicemicznego?hanna
..
Anna - Sro Lis 06, 2002 06:03
"^ToM^" <notebuk@poczta.onet.pl> wrote in message
news:aqb6hf$2kts$1@tryton.plocman.pl...
Powtarzam, dieta DO jest dieta dla ludzi o specjalnym typie
metabolizmu.
Pisalam o tym w moim poscie "Kto mowi prawde".
co to jest specjalny metabolizm????
takie pojecie nie istnieje, gdyz wlasnie to metabolizm zalezy od diety.
nalezy tak ustawic diete aby miec prawidlowy metabolizm.
a nie do jakiegos metabolizmu (zwykle blednego) przypisywac (dopasowywac)
sobie diete - jest to nieporozumienie.
tom
----------------------------------------------------------------------------
------------------
A skad wiesz ze ludzie nie roznia sie metabolizmem? Podaj mi rzetelne
argument naukowe ze to co ja sugeruje (na podstawie moich danych naukowych)
to nieprawda.
Jesli stwierdzasz ze pojecie nie istnieje, to bardzo prosze podaj mi
argument naukowy a nie swoje przypuszczenia subiektywne.hanna
..
Anna - Sro Lis 06, 2002 06:31
"Grzegorz Wasiak" <g.wasiak@vikingpc.pl> wrote in message
news:aqb90k$2ljn$1@tryton.plocman.pl...
Użytkownik "Chaciur" <gchat@na wirtualnej polsce.pl> napisał w wiadomości
news:aqb3n2$2k97$1@tryton.plocman.pl...
Przecież prawie nikt, poza 'optymalnymi', nie interesuje
się, pod względem naukowym, DO. Anna jest
jedną z Was. Jest zwolenniczką żywienia tłuszczem,
Tego bym nie powiedział. Na razie potrafi tylko wynajdowac argumenty
przeciw, co samo w sobie jest dobre, ale absolutnie nie skłania mnie do
twierdzenia, że miałaby ona być zwolenniczką DO. Jak na razie głosi tylko
szkodliwośc diety, nie zauważając jej pozytywnych aspektów.
Moje pytanie: Anno, jak się odżywiasz? Jaka naprawdę jest Twoja dieta?
Mam tez inne pytanie: jaką alternatywę stawia Anna dla ludzi, którzy
dzięki
DO pozbyli się róznych, czasem bardzo ciężkich, chorób?
Bardzo łatwo powiedzieć: brak badań, diete trzeba dopasowac do organizmu -
i
co z tego? Nic, tylko słowa, słowa, słowa, dopełnione arogancją typu "a co
wy w ogole wiecie o nauce". Proponuję Annie sprawdzić, jak szybko
sprowadzony został do parteru człowiek o nicku Der Maulwurf, sensownie
proponujący badania DO na pl.soc.wegetarianizm (Chaciur, kiedys posylalem
Ci
linka).
Poza tym Anna wietrzy wszędzie teorie spiskowe: ktos chce wyciągać z diety
niebotyczne pieniądze (tak jakby wiekszosc ludzi nie nastawiona była na
zarabianie, a z promowania innych diet korzyści materialnych nie było
absolutnie żadnych) oraz narzucić dietę narodowi polskiemu.
Jak na razie jedyną dietą narzucaną narodowi polskiemu i nie tylko jest
sławetna piramida zdrowia.
pozdr
Grzegorz
----------------------------------------------------------------------------
---------------------------
Grzegorzu, stosuje diete proteinowo-tluszczowa niskoweglowodanowa (ok 20-30
g),
przy wiekszych ilosciach weglowodanow mam podwyzszona glukoze we krwi i duze
skoki glicemii.
Moja argumentacja jak juz mowilam wielokrotnie, ma na celu wlasnie
sprowokowanie dyskusji. Jesli bede sie tylko zgadzala z pewnymi pogladami (i
to czesto blednymi), to
dyskusja na tej grupie bedzie miala charakter spotkania towarzystwa ludzi
wzajemnej adoracji. Poniewaz dyskusja dotyczy jednak zdrowia ludzkiego,
mysle ze takie "poklepywanie sie po plecach" do niczego dobrego nie
prowadzi, zwlaszcza ze
jak napewno zauwazyles ludzie ktorzy zagladaja na ta grupe i probuja
zglaszac zastrzezeni co do efektywnosci DO, sa zbywani frazesami lub wogole
niedostrzegani.
Wielu ludzi, podobnie jak Stachu czy Fifek (na tej wlasnie grupie) usilowalo
prosic o pomoc wielu ludzi ktorzy profesjonalnie zajmuja sie DO. Niestety
tej pomocy nie uzyskali. Dlaczego wiec tak jest skoro DO podobno nikomu nie
szkodzi i drJ.K. w swoich ksiazkach nawet zaleca nie robienie zadnych
analiz?
Widzisz Grzegorzu, Ty mi w tej chwili robisz zarzut odnosnie informacji
ktora zamiescilam na tej grupie na temat szczepien. Ta informacja sluzy Ci
teraz za
podstawe do oceniania mnie w sposob o zabarwieniu negatywnym. Wydajesz mi
ocenki".
Czy ja CIebie ocenialam do tej pory?
Przytoczylam w czasie dyskusji o szczepieniach pewne informacje ktore nie sa
znane
ogolowi spoleczenstwa. Teraz okazuje sie ze Ty, nie znajac dalszych
szczegolow zagadnienia, zaczynasz wyrabiac mi opinie. Za wszelka cena chcesz
mi przykleic "latke" zamiast np. zadac sensowne pytania, ktore pozwolilyby
blizej poznac druga strone medalu. Prosze kieruj takie listy na priva.hanna
..
Jerzy Zieba - Sro Lis 06, 2002 11:31
"Leszek Serdyński" <leszekes@poczta.onet.pl> wrote in message
news:aq8uvo$2b2d$1@tryton.plocman.pl...
Użytkownik "Chaciur" <gchat@na wirtualnej polsce.pl> napisał w wiadomości
news:aq8jvn$28il$1@tryton.plocman.pl...
"Niedostateczna dostępność węglowodanów prowadzi do niepełnego
spalania tłuszczów, co prowadzi do powstawania ich toksycznych
produktów pośrednich zwanych ketonami i chemicznego zaburzenia
równowagi we krwi, zwanego ketozą"
http://mediweb.pl/html/205wyswietl.phpNa początku jest taki tekst:
"Kwasy tłuszczowe przemieszczają się w krwiobiegu i kiedy dochodzi do ich
połączenia z glukozą dochodzi do ich spalenia i wydzielenia energii.
Zmieszanie kwasów tłuszczowych i glukozy jest niezbędne przy produkcji
energii."
Tak idiotycznego tekstu, to jeszcze w życiu nie czytałem. Chaciur, stary
wygo, jak możesz się powoływać na stronę o takim poziomie. Toć to wstyd na
cały internet.
To co zacytowałeś, to jeszcze większy wstyd. A fe!
To jeszcze malo , ta sama autorka lek. med. Anna Pieczarowska
w opisie "Weglowodany"
http://mediweb.pl/html/wyswietl.php?id=204 pisze tak :
" ...Jeśli ilość dostarczanych węglowodanów jest niewystarczająca, organizm
zaczyna
zużywać białko jako substrat energetyczny, nawet do tego stopnia, że spalane
są tkanki mięśni w tym celu... "
Czyli otyli na roznego rodzaju glodowkach umieraja oblozeni wlasna tkanka
tluszczowa, bo
miesni juz nie maja ))))))))
Jurek
..
Jerzy Zieba - Sro Lis 06, 2002 11:39
"Jerzy Zieba" <bartim@optushome.com.au> wrote in message
news:aqagpi$2gb3$1@tryton.plocman.pl...
> To jeszcze malo , ta sama autorka lek. med. Anna Pieczarowska
w opisie "Bialka" http://mediweb.pl/html/wyswietl.php?id=203 "jedzie " nam
tak :
" ...Około 98% białka pochodzenia zwierzęcego, oraz około 80% białka
roślinnego jest wchłaniane z przewodu pokarmowego.
Zapotrzebowanie na białko zależy od danej osoby i jej dziennej aktywności.
Wzrost tkanek, który wynika ze wzrostu całego organizmu, zranienia, ćwiczeń
siłowych, czy ciąży ma wpływ na zapotrzebowanie na białko. W czasie choroby,
białko jest wykorzystywane nie tylko do naprawy, ale również jako źródło
energii. Osoba dorosła powinna spożywać od 65-100g białka na dobę (0,75-0,8
g/kg masy ciała) w zależności od płci, wieku, stanu fizjologicznego i
aktywności fizycznej.
W trakcie przemian białka dochodzi do produkcji azotu, co powoduje
zwiększone obciążenie nerek i wątroby, które są odpowiedzialne za jego
usuwanie. Może dojść do odwodnienia, ponieważ nerki potrzebują więcej wody
do rozcieńczenia azotu. Z kolei odwodnienie może wpływać na wydajność pracy.
Dlatego jest ważne, aby zapewnić odpowiednie nawodnienie podczas spożywania
dużej ilości białka.
Odchudzanie prowadzi do tego, że organizm zaczyna zużywać białko jako źródło
energii, czasem nawet do tego stopnia, że niszczone są ważne dla życia
tkanki, takie jak narządy czy mięśnie. Nadmiar białka, które nie może zostać
zużyte na naprawę tkanek, wzrost, czy jako źródło energii jest
przekształcany w tłuszcz i przechowywany..."
No.. to juz wiemy jak sie odzywiac ..
J
..
Jerzy Zieba - Sro Lis 06, 2002 11:44
"Jerzy Zieba" <bartim@optushome.com.au> wrote in message
news:aqah8p$2gdc$1@tryton.plocman.pl...
"Jerzy Zieba" <bartim@optushome.com.au> wrote in message
news:aqagpi$2gb3$1@tryton.plocman.pl...
To jeszcze malo , ta sama autorka lek. med. Anna Pieczarowska
w opisie "Bialka"
http://mediweb.pl/html/wyswietl.php?id=203 "jedzie " nam
tak :
I jeszcze nastepny "kwiatek" :
".... Węglowodany powinny stanowić w przybliżeniu 60% zapotrzebowania
kalorycznego.
Dlatego, przeliczając to na 3000 kalorii dziennego zapotrzebowania równa się
to 1800 kaloriom
otrzymanym z węglowodanów... "
(... )Jeżeli stężenie glukozy osiąga poziom maksymalny, a wszystkie miejsca
gromadzenia glikogenu są pełne, wtedy nadmiar cukru jest w wątrobie
przekształcany w tłuszcz i przechowywany w tkance i komórkach tłuszczowych.
Tak naprawdę, nie istnieją jakiekolwiek granice ilości tłuszczu, które ciało
może zmagazynować. Według badań przeprowadzonych na Uniwersytecie
Massachusetts, węglowodany są zwykle przekształcane w tłuszcz w 75%,..."
No i oczywiscie lek.med Pieczarowska jak wielu innych lekarzy nadal nie wie
skad bierze sie otylosc
Jurek
..
Anna - Sro Lis 06, 2002 12:07
"^ToM^" <notebuk@poczta.onet.pl> wrote in message
news:aqbu9n$2pu5$1@tryton.plocman.pl...
Użytkownik "Anna" <anna.pk@sympatico.ca> napisał w wiadomości
news:aqbb8e$2m7j$1@tryton.plocman.pl...
"^ToM^" <notebuk@poczta.onet.pl> wrote in message
news:aqb6hf$2kts$1@tryton.plocman.pl...
Powtarzam, dieta DO jest dieta dla ludzi o specjalnym typie
metabolizmu.
Pisalam o tym w moim poscie "Kto mowi prawde".
co to jest specjalny metabolizm????
takie pojecie nie istnieje, gdyz wlasnie to metabolizm zalezy od
diety.
nalezy tak ustawic diete aby miec prawidlowy metabolizm.
a nie do jakiegos metabolizmu (zwykle blednego) przypisywac
(dopasowywac)
sobie diete - jest to nieporozumienie.
tom
--------------------------------------------------------------------------
--
------------------
A skad wiesz ze ludzie nie roznia sie metabolizmem? Podaj mi rzetelne
argument naukowe ze to co ja sugeruje (na podstawie moich danych
naukowych)
to nieprawda.
Jesli stwierdzasz ze pojecie nie istnieje, to bardzo prosze podaj mi
argument naukowy a nie swoje przypuszczenia subiektywne.hanna
podalem logiczny argument - jednak Ty nie umiesz wyciagac wnioskow
powtorze - metabolizm zalezy od diety - patrz biochemia harpera lub
jakakolwiek inna
pozdrawiam
tom
---------------------------------------------------------------------------
--------------------
Twoj logiczny argument jest jednak nielogiczny.Metabolizm zalezy od diety
tylko w takim sensie, ze jesli go nie znasz i zjadasz produkty ktore sa do
tego metabolizmu zle dopasowane, to mozesz sobie powaznie zaszkodzic.
Pojecie jednej diety i do tego dopasowanej regula matematyczna jest
nieporozumieniem. Efekt pozytywny takiej diety jest czystym przypadkiem.
Zadna biochemia nie opisuje tego zjawiska precyzyjnie, poniewaz jest to
zagadnienie stosunkowo niedawno poznane i nadal w Ameryce sa prowadzone
badania w tym zakresie. Dotychczas opracowana teoria oparta na wieloletnich
badaniach jest zreszta opatentowana. hanna
..
Anna - Sro Lis 06, 2002 12:22
"Leszek Serdyński" <leszekes@poczta.onet.pl> wrote in message
news:aqc0pg$2qa0$1@tryton.plocman.pl...
Użytkownik "Anna" <anna.pk@sympatico.ca> napisał w wiadomości
news:aqbb0m$2m5o$1@tryton.plocman.pl...
Ty napewno nie jestes wrazliwy na glukoze? A skad
wiesz skoro nie robiles testu glicemicznego?
O jakim teście mówisz? Czy o krzywej cukrowej?
Takiego testu optymalnym nie wolno robić.
Pozdrawiam
Leszek
----------------------------------------------------------------------------
-----------------
A dlaczego?pozdr.hanna>
..
Chaciur - Sro Lis 06, 2002 14:16
Użytkownik Leszek Serdyński <leszekes@poczta.onet.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:aq9fnf$2dg5$1@tryton.plocman.pl...
Anno! Odpręż się trochę, wyluzuj. Każdy ma inny sposób prowadzenia dyskusji.
Każdy jest inny. Nie wymagaj od nas, zebyśmy wszyscy stali na baczność w
obliczu doniosłości spraw.
Teksty na grupie dyskusyjnej muszą być krótkie i barwne.
Mylisz się. Dłuższe i naukowe też by się przydały
to nie jest forum 'Pani Domu'.
Powinny być i takie i takie moim zdaniem.
Moje przeważnie są
za długie i za mało barwne, nad czym boleję, ale w miarę możności postaram
się poprawić. Zbyt długie, naukowo-nudne teksty po prostu nie są czytane. Ja
przestałem z Tobą dyskutować, bo przestałem czytać Twoje teksty.
Jakie to proste. Za długie były Anny teksty i zbyt naukowe.
Leszku, byłeś tu na grupie uważany za osobę o podejściu
naukowym. Rozumiem że chcesz ustąpić miejsca komuś
lepiej zorientowanemu w temacie, a Ty zajmiesz się pisaniem
krótkich zabawnych tekstów?
Ty jednak w ten
sposob dyskutujesz o sprawach diety ktora ktos chce zalecic calemu
polskiemu
spoleczenstwu.
Całemu polskiemu społeczeństwu, niejaki Zatoński zaleca picie pięć razy
dziennie soków owocowych. Ma do tego zalecania poparcie, przez państwo (
czyli z moich podatków) opłacanych profesorów, ma też państwowe dotacje i
państwowe media.
Jeżeli chcesz coś jeszcze konstruktywnego powiedzieć na tej grupie, to
postaraj się przedstawiać jeden temat, krótko i ciekawie.
Leszek zmienia dyscyplinę a poprzednią wycofał z programu
tej grupy.
pozdrawiam Chaciur
ps. Do grupowiczów:
To od Was wszystkich zależy jak będzie wyglądała grupa.
Czy wystarczy Wam poziom jaki był poprzednio?
Gdzie problemy były kwitowane: zwiększyć/zmniejszyć
białko/węglowodany. Jeżeli z różnych powodów nie ma
kto tutaj dyskutować naukowo to postarajcie się
przyciągnąć lekarzy optymalnych i wykorzystajcie to,
że pojawił się ktoś taki jak Anna.
Grupa dyskusyjna to narzędzie o wielkim potencjale,
ale tylko w dobrych rękach.
..
Chaciur - Sro Lis 06, 2002 15:55
Użytkownik krzysztof <kczapl5357@aol.com> w wiadomości do grup dyskusyjnych napisał:aqb23u$2jtq$1@tryton.plocman.pl...
Witam,wszystko fajnie tylko te posty i dyskusja naukowa
stala sie nudna,Ania swoje Leszek swoje,i nie
wazne kto ma racje(prywatnie stawiam na Leszka)
prywatnie uważam, że gdyby Leszek widział
jakiekolwiek szanse pokonania argumentów Anny
to by nie odpuścił.
taka dyskusja nie prowadzi do nikad.
A opisy jak to DO nam szkodzi to czytam wszedzie
Tylko zauważ, że na zewnątrz ciężko się dyskusje,
Przecież prawie nikt, poza 'optymalnymi', nie interesuje
się, pod względem naukowym, DO. Anna jest
jedną z Was. Jest zwolenniczką żywienia tłuszczem,
zebrała sporo wiedzy i doszła do własnych wniosków
Ja czytam te grupe zeby,odpoczac pobyc z tymi
myslacymi inaczej o specjalnym typie metabolizmu:))))))
Rozumiem. To chyba jeden z najjaśniejszych
punktów życia, spotkać ludzi podobnych
do siebie. Zobaczyć w nich kawałek własnej
osoby. Zwróć jednak uwagę że Ty należysz
do szczęśliwców którzy czują się świetnie ale
jest i ciemniejsza strona. Co z nimi?
pozdrawiam Chaciur
..
^ToM^ - Sro Lis 06, 2002 16:45
Powtarzam, dieta DO jest dieta dla ludzi o specjalnym typie metabolizmu.
Pisalam o tym w moim poscie "Kto mowi prawde".
co to jest specjalny metabolizm????
takie pojecie nie istnieje, gdyz wlasnie to metabolizm zalezy od diety.
nalezy tak ustawic diete aby miec prawidlowy metabolizm.
a nie do jakiegos metabolizmu (zwykle blednego) przypisywac (dopasowywac)
sobie diete - jest to nieporozumienie.
tom
..
^ToM^ - Sro Lis 06, 2002 16:48
Juz pisalam ze ludzie maja rozne odpowiedzi insuliny na glukoze i dieta DO
> najlepiej leczy tych ktorzy sa na insuline bardzo wrazliwi.
niestety tych najwrazliwszych "leczy" najgorzej
tom
..
^ToM^ - Sro Lis 06, 2002 16:51
Inne dolegliwosci ktore lagodzi lub leczy DO wynikaja z faktu eliminacji
lub
powaznego ograniczenia w diecie produktow zbozowych. Takie choroby
jak stwardnienie rozsiane, problemy jelit, artretyzm, diabetyzm I,
sarkoidoza, epilepsja
niestety DO niczego nie leczy - jedynie co robi, to przywraca rownowage
organizmu.
leczenie w jej przypadku jest efektem ubocznym.
tom
..
Grzegorz Wasiak - Sro Lis 06, 2002 17:26
Użytkownik "Chaciur" <gchat@na wirtualnej polsce.pl> napisał w wiadomości
news:aqb3n2$2k97$1@tryton.plocman.pl...
Przecież prawie nikt, poza 'optymalnymi', nie interesuje
się, pod względem naukowym, DO. Anna jest
jedną z Was. Jest zwolenniczką żywienia tłuszczem,
Tego bym nie powiedział. Na razie potrafi tylko wynajdowac argumenty
przeciw, co samo w sobie jest dobre, ale absolutnie nie skłania mnie do
twierdzenia, że miałaby ona być zwolenniczką DO. Jak na razie głosi tylko
szkodliwośc diety, nie zauważając jej pozytywnych aspektów.
Moje pytanie: Anno, jak się odżywiasz? Jaka naprawdę jest Twoja dieta?
Mam tez inne pytanie: jaką alternatywę stawia Anna dla ludzi, którzy dzięki
DO pozbyli się róznych, czasem bardzo ciężkich, chorób?
Bardzo łatwo powiedzieć: brak badań, diete trzeba dopasowac do organizmu - i
co z tego? Nic, tylko słowa, słowa, słowa, dopełnione arogancją typu "a co
wy w ogole wiecie o nauce". Proponuję Annie sprawdzić, jak szybko
sprowadzony został do parteru człowiek o nicku Der Maulwurf, sensownie
proponujący badania DO na pl.soc.wegetarianizm (Chaciur, kiedys posylalem Ci
linka).
Poza tym Anna wietrzy wszędzie teorie spiskowe: ktos chce wyciągać z diety
niebotyczne pieniądze (tak jakby wiekszosc ludzi nie nastawiona była na
zarabianie, a z promowania innych diet korzyści materialnych nie było
absolutnie żadnych) oraz narzucić dietę narodowi polskiemu.
Jak na razie jedyną dietą narzucaną narodowi polskiemu i nie tylko jest
sławetna piramida zdrowia.
pozdr
Grzegorz
..
Chaciur - Sro Lis 06, 2002 18:02
Użytkownik Grzegorz Wasiak <g.wasiak@vikingpc.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych napisał:aqb90k$2ljn$1@tryton.plocman.pl..
...
Użytkownik "Chaciur" <gchat@na wirtualnej polsce.pl> napisał w wiadomości
news:aqb3n2$2k97$1@tryton.plocman.pl...
Przecież prawie nikt, poza 'optymalnymi', nie interesuje
się, pod względem naukowym, DO. Anna jest
jedną z Was. Jest zwolenniczką żywienia tłuszczem,
Tego bym nie powiedział. Na razie potrafi tylko wynajdowac argumenty
przeciw, co samo w sobie jest dobre, ale absolutnie nie skłania mnie do
twierdzenia, że miałaby ona być zwolenniczką DO. Jak na razie głosi tylko
szkodliwośc diety, nie zauważając jej pozytywnych aspektów.
Wiele razy Anna pisała że dieta tłuszczowa jest właściwa
dla człowieka. Może powinieneś przejrzeć jej posty jeszcze raz?
Bardzo łatwo powiedzieć: brak badań, diete trzeba dopasowac do organizmu - i
co z tego? Nic, tylko słowa, słowa, słowa, dopełnione arogancją typu "a co
wy w ogole wiecie o nauce". Proponuję Annie sprawdzić, jak szybko
sprowadzony został do parteru człowiek o nicku Der Maulwurf, sensownie
proponujący badania DO na pl.soc.wegetarianizm (Chaciur, kiedys posylalem Ci
linka).
Nie wygooglowałem nic takiego. Pisał na pl.sci.medycyna:
(trzeba ręcznie skleić link w przeglądarce)
http://groups.google.com/...ie=UTF-8&inlang=pl&scoring=r&selm=992pkq%24r6l%243%40news.onet.pl&rnum=1
Prawie 2 lata a nic się nie zmieniło.
pozdrawiam Chaciur
..
Grzegorz Wasiak - Sro Lis 06, 2002 21:01
Użytkownik "Anna" <anna.pk@sympatico.ca> napisał w wiadomości
news:aqbcrf$2mkc$1@tryton.plocman.pl...
Moja argumentacja jak juz mowilam wielokrotnie, ma na celu wlasnie
sprowokowanie dyskusji.
tutaj ciach
Wielu ludzi, podobnie jak Stachu czy Fifek (na tej wlasnie grupie)
usilowalo
prosic o pomoc wielu ludzi ktorzy profesjonalnie zajmuja sie DO. Niestety
tej pomocy nie uzyskali. Dlaczego wiec tak jest skoro DO podobno nikomu
nie
szkodzi i drJ.K. w swoich ksiazkach nawet zaleca nie robienie zadnych
analiz?
Zdanie moje jest takie: DO nie szkodzi, lecz jedynie wymaga dopasowanie do
danego człowieka - i nie chodzi tutaj o już ten powoli sławny
"inny"metabolizm, ale o analizę sytuacji zdrowotnej danego człowieka: tzn.
stan zdrowia, wykonywaną pracę, obciązenia genetyczne itp.
Nie oczekuj od ludzi, zeby byli lekarzami - i tak mozna zaobserwowac tutaj
duzo wyzszy poziom zainteresowania nauką, niż na innych grupach. Ale Ty ich
oskarżasz, ze nie potrafią pomóc. Czemu nie oskarzasz konwencjonalnych
naukowców, ze nie zabrali sie jeszcze do zbadania DO?
A co do badań: jesli moj podwyższony cholesterol przed Do zszedł do
normalnych poziomów na DO i tak pozostał, nie mowiąc już o idealnych
triglicerydach - to po co mam sobie ciągle te badania robić? Inne badania
robię zgodnie z normami, a są to głównie badania, do których zobowiązuje moj
zakład pracy. W przypadku problemów zdrowotnych jestem za robieniem sobie
badań.
Widzisz Grzegorzu, Ty mi w tej chwili robisz zarzut odnosnie informacji
ktora zamiescilam na tej grupie na temat szczepien. Ta informacja sluzy Ci
teraz za
podstawe do oceniania mnie w sposob o zabarwieniu negatywnym.
Zacytuj moje słowa, w których robie Ci zarzut na ten temat - o co chodzi, bo
nic takiego nie mogę zauważyć.
Wydajesz mi
ocenki".
Czy ja CIebie ocenialam do tej pory?
Przytoczylam w czasie dyskusji o szczepieniach pewne informacje ktore nie
sa
znane
ogolowi spoleczenstwa. Teraz okazuje sie ze Ty, nie znajac dalszych
szczegolow zagadnienia, zaczynasz wyrabiac mi opinie.
Co tu znowu o tych szczepieniach?
Co do oceniania, to każdy ma prawo do tego. i Ty równie dobrze możesz
oceniać mnie.
Nie przejmuj się tak ocenami, "prawdziwa cnota krytyk się nie boi" ))
Poza tym: tnij cytaty. Oszczędzaj nerwy i pieniądze innych ludzi.
pozdrawiam
Grzegorz
..
^ToM^ - Sro Lis 06, 2002 23:28
Użytkownik "Anna" <anna.pk@sympatico.ca> napisał w wiadomości
news:aqbb8e$2m7j$1@tryton.plocman.pl...
"^ToM^" <notebuk@poczta.onet.pl> wrote in message
news:aqb6hf$2kts$1@tryton.plocman.pl...
Powtarzam, dieta DO jest dieta dla ludzi o specjalnym typie
metabolizmu.
Pisalam o tym w moim poscie "Kto mowi prawde".
co to jest specjalny metabolizm????
takie pojecie nie istnieje, gdyz wlasnie to metabolizm zalezy od diety.
nalezy tak ustawic diete aby miec prawidlowy metabolizm.
a nie do jakiegos metabolizmu (zwykle blednego) przypisywac
(dopasowywac)
sobie diete - jest to nieporozumienie.
tom
--------------------------------------------------------------------------
--
------------------
A skad wiesz ze ludzie nie roznia sie metabolizmem? Podaj mi rzetelne
argument naukowe ze to co ja sugeruje (na podstawie moich danych
naukowych)
to nieprawda.
Jesli stwierdzasz ze pojecie nie istnieje, to bardzo prosze podaj mi
argument naukowy a nie swoje przypuszczenia subiektywne.hanna
podalem logiczny argument - jednak Ty nie umiesz wyciagac wnioskow
powtorze - metabolizm zalezy od diety - patrz biochemia harpera lub
jakakolwiek inna
pozdrawiam
tom
..
^ToM^ - Sro Lis 06, 2002 23:33
Tzn, ze Stachu, Cezary, Pawel, Fifek, Adam, Jurek, Janusz (osoby ktore
usilowaly na tej liscie zasygnalizowac swoje problemy), ludzie o ktorych
wspomnial Chaciur oraz inni ktorych dane posiadam, to osoby
ktorym DO przywrocilo rownowage organizmu taka ze w efekcje zaczeli zle
sie
czuc. Ciekawa konkluzja. Ty napewno nie jestes wrazliwy na glukoze? A skad
wiesz skoro nie robiles testu glicemicznego?hanna
nie wiem i malo mnie to obchodzi - na DO jestem od 4 lat i nigdy przedtem
nie czulem sie lepiejpozdro
tom
..
Leszek Serdyńsk - Czw Lis 07, 2002 00:11
Użytkownik "Anna" <anna.pk@sympatico.ca> napisał w wiadomości
news:aqbb0m$2m5o$1@tryton.plocman.pl...
Ty napewno nie jestes wrazliwy na glukoze? A skad
> wiesz skoro nie robiles testu glicemicznego?
O jakim teście mówisz? Czy o krzywej cukrowej?
Takiego testu optymalnym nie wolno robić.
Pozdrawiam
Leszek
..
krzysztof - Czw Lis 07, 2002 05:11
Leszek Serdyński wrote in message ...
UÂżytkownik "Anna" <anna.pk@sympatico.ca> napisaÂł w wiadomoÂści
news:aqc1dc$2qcm$1@tryton.plocman.pl...
"Leszek SerdyĂąski" <leszekes@poczta.onet.pl> wrote in message
news:aqc0pg$2qa0$1@tryton.plocman.pl...
UÂżytkownik "Anna" <anna.pk@sympatico.ca> napisaÂł w wiadomoÂści
news:aqbb0m$2m5o$1@tryton.plocman.pl...
Pozdrawiam
Leszek
-------------------------------------------------------------------------
-
--
-----------------
A dlaczego?pozdr.hanna
Pozdrawiam
Leszek
Witam,badalem cukier znowu 95 czegos tam.
Miesiac temu po weselu,mialem 175.
24 godziny pozniej znowu 95.
Czy wesele moze byc odpowiednikiem takiego testu?
K
D
..
Anna - Czw Lis 07, 2002 07:03
"Leszek Serdyński" <leszekes@poczta.onet.pl> wrote in message
news:aqd33c$2stg$1@tryton.plocman.pl...
Użytkownik "Anna" <anna.pk@sympatico.ca> napisał w wiadomości
news:aqc1dc$2qcm$1@tryton.plocman.pl...
"Leszek Serdyński" <leszekes@poczta.onet.pl> wrote in message
news:aqc0pg$2qa0$1@tryton.plocman.pl...
Użytkownik "Anna" <anna.pk@sympatico.ca> napisał w wiadomości
news:aqbb0m$2m5o$1@tryton.plocman.pl...
--
-----------------
A dlaczego?pozdr.hanna
Dlatego, że każdy optymalny reaguje na ten test jak zaawansowany cukrzyk.
Dlatego, że istnieje "okres przebudowy", setki razy tu wspominany, w
czasie
którego następuje zmiana ilości enzymów w poszczególnych szlakach
przemian.
Dlatego więc organizm optymalnego/ej traci możliwości szybkiej utylizacji
toksyny węglowodanowej*).
Dlatego mu ta toksyna podana w nadmiernej ilości szkodzi.
*) substancja konieczna w organiźmie, ale w odpowiednich ilościach i tak
podana, aby nie powodować skoków jej poziomu we krwi.
Pozdrawiam
Leszek
----------------------------------------------------------------------------
------------------------------------------
Dlatego tez test glicemiczny powinien byc wykonywany u kazdego czlowieka
ktory
zamierza stosowac jakas okreslona diete. Weglowodany sa potrzebne
czlowiekowi i dzisiaj juz wiadomo ze nawet niektore maja znaczenie
terapeutyczne. Niektore weglowodan moga byc toksyczne tylko w nadmiernych
ilosciach u okreslonych ludzi.
Gdyby generalnie weglowodany byly toksyczne, to wegetarianie juz dawno by
wymarli.
Obecnie juz wiadomo ze ludzie roznia sie metabolizmem, tzn. sa ludzie ktorzy
czuja sie doskonale na dietach proteinowo-tluszczowych, bo ich metabolizm
jest lepiej przystosowany do beta-oksydacji (czyli spalania tluszczy),
istnieje tez obecnie czesc populacji ktora przystosowala sie do glikolizy
(metabolizowania lepiej weglowodanow).
Jak zapewne Ci wiadomo istnieje w swiecie dietetyki ogromna ilosc
przeroznych systemow dietetycznych.
Kazdy z tych systemow pracuje u okreslonych ludzi. Dlatego tez istnieje
takie zamieszanie w swiecie dietetyki.
Na szczescie wiadomo juz coraz dokladniej ze kazdy ma racje, ale trzeba
wiedziec wczesniej jaki typ metabolizmu ma dany czlowiek, zanim przepisze mu
sie okreslona diete.
Trzeba sie niestety pogodzic z faktem, ze na dzien dzisiejszy pojecie diety
identycznej dla kazdego czlowieka nie istnieje. Kazdy czlowiek ma swoja
diete optymalna indywidualna.
Zastosowanie niewlasciwej diety moze prowadzic do pojawienia sie
roznorodnych dolegliwosci.
Wiec bez wiekszej przesady mozna stwierdzic ze to co dla jednego jest
lekarstwem (w tym przypadku dieta specyficzna) dla drugiego moze byc
toksyna.
pozdrawiam
Na marginesie, chce Ci powiedziec ze tak popularna dieta Atkinasa dziala
dobrze tylko u ok.25 % populacji, ktora jest bardzo wrazliwa na glukoze i u
ktorej stwierdza sie tendencje do hypoglicemii. pozdrawiam.hanna
..
Leszek Serdyńsk - Czw Lis 07, 2002 09:56
Użytkownik "Anna" <anna.pk@sympatico.ca> napisał w wiadomości
news:aqc1dc$2qcm$1@tryton.plocman.pl...
"Leszek Serdyński" <leszekes@poczta.onet.pl> wrote in message
news:aqc0pg$2qa0$1@tryton.plocman.pl...
Użytkownik "Anna" <anna.pk@sympatico.ca> napisał w wiadomości
news:aqbb0m$2m5o$1@tryton.plocman.pl...
Ty napewno nie jestes wrazliwy na glukoze? A skad
wiesz skoro nie robiles testu glicemicznego?
O jakim teście mówisz? Czy o krzywej cukrowej?
Takiego testu optymalnym nie wolno robić.
Pozdrawiam
Leszek
--------------------------------------------------------------------------
--
-----------------
A dlaczego?pozdr.hanna
Dlatego, że każdy optymalny reaguje na ten test jak zaawansowany cukrzyk.
Dlatego, że istnieje "okres przebudowy", setki razy tu wspominany, w czasie
którego następuje zmiana ilości enzymów w poszczególnych szlakach przemian.
Dlatego więc organizm optymalnego/ej traci możliwości szybkiej utylizacji
toksyny węglowodanowej*).
Dlatego mu ta toksyna podana w nadmiernej ilości szkodzi.
*) substancja konieczna w organiźmie, ale w odpowiednich ilościach i tak
podana, aby nie powodować skoków jej poziomu we krwi.
Pozdrawiam
Leszek
..
Leszek Serdyńsk - Czw Lis 07, 2002 17:20
Użytkownik "krzysztof" <kczapl5357@aol.com> napisał w wiadomości
news:aqdsme$tv$1@tryton.plocman.pl...
Witam,badalem cukier znowu 95 czegos tam.
Miesiac temu po weselu,mialem 175.
24 godziny pozniej znowu 95.
Czy wesele moze byc odpowiednikiem takiego testu?
Samo wesele to raczej nie
Jednak to co jadłeś na weselu może być. Słodkie drinki?
Pozdrawiam
Leszek
..
krzysztof - Czw Lis 07, 2002 23:23
Leszek Serdyński wrote in message ...
UÂżytkownik "krzysztof" <kczapl5357@aol.com> napisaÂł w wiadomoÂści
news:aqdsme$tv$1@tryton.plocman.pl...
Samo wesele to raczej nie
Jednak to co jadÂłeÂś na weselu moÂże byĂŚ. SÂłodkie drinki?
Pozdrawiam
Leszek
Witam,no ok piszac o weselu mimo ze w NY
to typowo polskie a ze w NY to w bardzo krotkim czasie
czyli troche za duzo wodeczki,no dobra duzo za duzo.
Rano,gotowy do zycia reszta szkoda
gadac,a znamy sie od zarania,chyba sie starzeja.
Krotko tamte cukrzycowe testy sa okant.............:)))))
wesele to jest test.
Pozdrawiam
K
C
..
Anna - Pią Lis 08, 2002 05:45
"Olek K" <alexk@optushome.com.au> wrote in message
news:aqfvi9$9kp$1@tryton.plocman.pl...
"Anna" <anna.pk@sympatico.ca> wrote in message
news:aqe34b$2i3$1@tryton.plocman.pl...
------------------------------------------
Dlatego tez test glicemiczny powinien byc wykonywany u kazdego czlowieka
ktory
zamierza stosowac jakas okreslona diete.
Anno,
Rodzi sie wiec pytanie: Jaki ma byc wynik testu glicemicznego osoby, ktora
chce przejsc na DO?
Pozdrawiam, Olek
----------------------------------------------------------------------------
---------------------------------
Wlasnie dlatego nalezaloby to zbadac. Ludzie u ktorych D0 dobrze pracuje to
np. ci ktorzy sa diabetykami II.
Diabetyzm typu II jest zwiazany z odpornoscia na insuline
i duza wrazliwoscia na glukoze lub nadmiernym spozywaniem przez dluzszy
okres czasu sporych ilosci weglowodanow.
Jak juz pisalam badania wykazaly ze ludzie maja rozna
reakcje na poziom glukozy we krwi. Ich trzustka moze produkowac generalnie
malo,srednio lub duzo insuliny. Tego sie nie da zmienic bo to jest czesto
uwarunkowane genetycznie.Sa to zawsze ilosci bardzo indywidualne.
Nie wszyscy jednak ludzie maja diabetyzm, pomimo ze jedza nieraz duze
ilosci weglowodanow.
Dlatego nalezaloby jednak przed zaaplikowaniem diety, znac kryteria ktore
pozwolilyby na opracowanie protokolu terapeutycznego. Pozwoliloby to na
unikanie bledow.
Nie mozna ustalac skladu diety tylko w oparciu o wage nalezna czlowieka, bo
nie wiadomo jaka ten czlowiek ma reakcje na insuline.
Ponadto wiele chorob jest zwiazanych z przekazem genetycznym i dlatego
nalezy zawsze zrobic dokladny wywiad z pacjentem, aby np. wykluczyc z jego
diety produkty zbozowe
lub mleczne. Ponadto niektore choroby sa zwiazane z wiekszym
zapotrzebowaniem na pewne mikroelementy lub witaminy (np.kwas foliowy przy
dnie moczanowej, witamina B6 przy cholesterolemii).
Jesli np. ktos ma problemy z jelitami to w jego diecie napewno nalezy
zupelnie wykluczyc zboza zawierajace gluten. Niektorzy ludzie sa bardzo
wrazliwi nawet na sladowe ilosci glutenu. Jesli taki czlowiek stosuje DO i
je chleb optymalny, moze nigdy sie nie wyleczyc na tej diecie.np.z
artretyzmu.
Dr Kwasniewski opracowal swoja diete w oparciu o doswiadczenia z ludzmi
chorymi na pewne okreslone choroby. Na podstawie pozytywnych wynikow
sytworzyl nastepnie teorie ogolna, ktora teraz czesto nie pracuje u ludzi
ktorzy przechodza na DO nie majac problemow zdrowotnych takich dla jakich ta
dieta dobrze pracuje. jedyna optymalna dieta dla CZLOWIEKA.
Z czym niestety nie mozna sie w obecnej chwili zgodzic,
chociazby z uwagi na prace innych naukowcow i lekarzy. Prace te dotycza
wlasnie roznic metabolicznych.
Roznice metaboliczne istnieja i bada sie to w tej chwili
przy pomocy pomiarow bioelektronicznych. Pomiary te bardzo dokladnie
pokazuja czy dla danego czlowieka dana dieta jest dobra czy tez nie.
Ja wykonywalam takie pomiary
i np. zauwazylam ze nastepuje silna demineralizacja organizmu jesli dieta
jest niewlasciwie zbalansowana i odpowiednio dobrana do typu metabolizmu
danego czlowieka. Robi sie to glownie droga prob i bledow, ale caly czas sie
proces monitoruje
przy uzyciu specjalnego przyrzadu do pomiarow rownowagi kwasowo-zasadowej
organizmu. Dopasowywanie diety "na oko" moze wiec dac tylko sukces
przypadkowy.
hanna
..
Anna - Pią Lis 08, 2002 08:48
Trudno mi dyskutowac z tym co napisales. Po prostu wyglada na to ze Ty po
prostu juz wszystko wiesz. Ja nadal nie wiem napewno.
Znam powazne prace naukowe ktore potwierdzaja istnienie roznic
metabolicznych. Sama mam mozliwosc badania tych spraw
przy pomocy pomiarow bioelektronicznych. Gdybys inaczej sformulowal pytanie
moglibysmy dyskutowac, jesli Ty jednak juz wiesz to nie ma dyskusji.
Na marginesie chce Ci tylko powiedziec , ze Neandertalczyk glownie spozywal
mieso i tluszcze nasycone. Wyparl go Cro-Magnon bo byl mniej uzalezniony od
spozywania produktow pochodzenia zwierzecego.Ponadto w jego diecie bylo duzo
ryb i produktow morskich, ktore sa bogatym zrodlem omega-3 i innych
nienasyconych kwasow tluszczowych. Kwasy te odgrywaja powazna role przy
prawidlowym rozwoju wyzszej inteligencji. Cro-Madnion mial w swojej diecie
sporo weglowodanow (ale nie zboz). Weglowodany maja wplyw na szybkosc
procesow zachodzacych na poziomie mozgu (refleks, bystrosc itp.)
Neandertalczyk nie spozywal tych produktow. hanna
..
krzysztof - Pią Lis 08, 2002 09:28
Anna wrote in message ...
prawidlowym rozwoju wyzszej inteligencji. Cro-Madnion mial w swojej diecie
sporo weglowodanow (ale nie zboz). Weglowodany maja wplyw na szybkosc
procesow zachodzacych na poziomie mozgu (refleks, bystrosc itp.)
Neandertalczyk nie spozywal tych produktow. hanna
Az w koncu szef sie wnerwil i stworzyl czlowieka:-))))))))
K
C
..
Anna - Pią Lis 08, 2002 12:49
Leszku i Krzysiu naprawde macie niezwykle bujna wyobraznie i niebywala
zdolnosc tworzenia mitow, zreszta podobnie jak i "ojciec" DO. Mysle ze
powinniscie pisac
bajki dla naiwnych dzieci.hanna
..